15 w użyciu

Lipiec 25th, 2010

Ktoś mi kiedyś powiedział, że środa jest najatrakcyjniejszym dniem pod względem różnorodności maszyn na EPWA. Postanowiłem sprawdzić to 21 lipca, w ostatnią środę właśnie. Wychodząc z domu tego upalnego i słonecznego dnia zajrzałem na radar. Jako iż 33 w użyciu, mój wybór padł na faworyzowaną przeze mnie ostatnio miejscówkę w ‘komisie’, przy progu 15. Chciałem porobić sobie trochę startów z pięknym pasem startowym w tle. Wydrukowałem sobie nawet rozkład odlotów na następne kilka godzin. Zapakowałem się w plecak i wyruszyłem.

Wysiadłem z tramwaju dokładnie naprzeciw wejścia do komisu. Od razu szybki ‘check it out’ na pas, czy nic czasem nie startuje – pusto. Przechodzę przez jezdnię i nagle huk silników o mało nie przyprawia mnie o epilepsję. Unoszę głowę i dosłownie kilkadziesiąt metrów nade mną Wizzair na ‘final approach’ na 15. Czyli zmienił się wiatr. Jakoś mało zmartwił mnie ten fakt, tym bardziej że nie miałem jeszcze okazji obserwować podejść na 15. Dochodząc do płotu włączyłem skaner, rozpakowałem manatki i zacząłem wypatrywać świateł na horyzoncie.

W efekcie postałem ze 2h, więcej po prostu nie dałem rady w palącym słońcu. Nawet odpuściłem sobie B763 Air Italy Polska, który miał wykonywać lot do ORD dla LOT za pół godziny i którego nie miałem okazji obserwować w locie. Jakąś mega różnorodnością się ten dzień jednak nie odznaczył, choć jedno mnie niezmiernie ucieszyło – takiego ruchu, jaki był tego dnia jeszcze chyba nie widziałem. W przerwach między lądowaniami 2-3 starty i na odwrót, latałem wzdłuż płotu jak dzika świnia. Owoce fotograficzne z tego dnia możecie obejrzeć poniżej:

Pozdrawiam, Maciek.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.


Go To Top